Szkoła‎ > ‎Aktualności‎ > ‎

Katyń – 80. rocznica mordu na polskich oficerach

opublikowane: 20 sty 2020, 15:12 przez Piotr Sołtysiak

Od ponad tygodnia w auli naszej szkoły uczniowie mogą obejrzeć wystawę IPN-u pt. Zbrodnia katyńska. Wystawa jest poświęcona przypadającej na wiosnę tego roku 80 rocznicy mordu jaki na rozkaz Stalina dokonało sowieckie NKWD. Rosjanie rozstrzelali prawie 22 tys. polskich obywateli, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Gdy w 1941 r. gen. Sikorski poszukiwał polskich oficerów jako kadry do utworzonej na mocy porozumienia Sikorski - Majski armii gen. Andersa Stalin kłamliwie twierdził, że nie wie gdzie oni są i sugerował, iż może uciekli do Mandżurii. Było to kłamstwem, ponieważ na rozkazie o rozstrzelaniu polskich żołnierzy z marca 1940 r., widnieje o czym dziś już wiemy osobisty podpis Stalina. Po ujawnieniu przez Niemcy zbrodni katyńskiej, Stalin wykorzystał to jako pretekst do zerwania stosunków z rządem Sikorskiego, zarzucając mu współpracę z Hitlerem. Był to oczywisty absurd, ale ponieważ wtedy Armia Czerwona na swych barkach dźwigała ciężar wojny w Europie nikt Stalina z logiki jego wypowiedzi nie rozliczał. Przez lata ZSRR zaprzeczał swej odpowiedzialności za tę zbrodnię, próbując nawet podczas procesu norymberskiego przypisać ją nieudanie Niemcom. Rosjanie przyznali się do mordu dopiero w kwietniu 1990 r., zrobił to Michaił Gorbaczow przekazując informację o tym gen. Jaruzelskiemu. Niestety wcześniej w tej sprawie była prowadzona przez dziesięciolecia akcja dezinformacyjna. W PRL temat Katynia był tematem tabu, lub winę zrzucano na Niemcy kopiując kłamstwa radzieckiej propagandy. Dzisiejsza putinowska Rosja w tej sprawie kontynuuje dokonania swych poprzedników, z komunistycznego okresu, wykorzystując problemy historyczne do bieżącej polityki.W polskiej świadomości Katyń jest symbolem okrutnego mordu na bezbronnych oficerach, elicie przedwojennej Polski, których jedyną winą było to, że Stalin uznał ich za potencjalnie niebezpiecznych dla jego wizji świata, w której nie było miejsca na suwerenną i niepodległą Polskę. 

Piotr Sołtysiak








Comments