Szkoła‎ > ‎Aktualności‎ > ‎

8 Pułk Strzelców Konnych i 66 Kaszubski Pułk Piechoty z Chełmna

opublikowane: 8 gru 2018, 02:15 przez Piotr Sołtysiak   [ zaktualizowane 8 gru 2018, 02:20 ]
11 listopada 1918 r. Polska odzyskała niepodległość. Wprawdzie Chełmno powróciło do macierzy dopiero w 1920 r., ale również w ZS nr 2 postanowiliśmy uczcić 100 rocznicę tego wydarzenia i zorganizowaliśmy wystawę pt. „Oni też ją tworzyli. 100 – lecie niepodległości”, poświęconą armii polskiej z 20-lecia międzywojennego. Do świeżo odzyskanej niepodległości bez wątpienia przyczyniło się Wojsko Polskie, które złożyło bardzo dużą daninę krwi, walcząc o kształt granic II RP. Wprawdzie oba chełmińskie pułki (66 Pułk Piechoty i 8 Pułk Strzelców Konnych) powstały nieco później, bo w 1919 i 1921 r., niemniej jednak tworzący je żołnierze już wcześniej zaangażowali się w dzieło odbudowy kraju. Wystawę można było oglądać w naszej szkole przez ponad dwa tygodnie.


Pierwsza część wystawy poświęcona jest 66. Kaszubskiemu Pułkowi Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, który powstał na skutek rozkazu płk. Stanisława Wilhelma Skrzyńskiego z dnia 8 października   1919 r. Imię marszałka Piłsudskiego pułk otrzymał po wizycie jego dowództwa i delegacji cywilno – wojskowej ziemi kaszubskiej u  Naczelnika Państwa  w  październiku 1919 r. Pułk od razu też stanął do walki o świeżo odzyskaną niepodległość, walcząc  z rozkazu dowództwa na wschodzie  z bolszewikami. Po wojnie z 1920 r. pułk przeniesiono do garnizonu do Chełmna. Do jego zadań w czasie pokoju należała m.in. ochrona granic państwa polskiego. Gdy we wrześniu 1939 r. wybuchła ponownie wojna i tym razem nie zabrakło przy obronie państwa żołnierzy z 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty.  Walczył on w składzie 16 Pomorskiej Dywizji Piechoty, brał udział m.in. w bitwie nad Bzurą, gdzie został rozbity. Niektórzy żołnierze przebijali się do Warszawy, inni dotarli do Lublina, jeszcze inni  aż do gen. Kleberga i wzięli udział w ostatniej bitwie wojny obronnej  w 1939 r. pod Kockiem. Po zakończeniu walk wielu żołnierzy chełmińskiego pułku walczyło później we Francji i Anglii. Kilkunastu oficerów zostało również zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. w Katyniu i innych miejscach kaźni.


Druga część wystawy poświęcona jest 8. Pułkowi Strzelców Konnych, który został powołany do życia w dniu 25 września 1921 r. Na pierwszy garnizon pułku wyznaczono Włocławek, a w listopadzie 1922 r. przeszedł on do Chełmna. Żołnierze zajęli nowoczesne koszary na ulicy Biskupiej, wzniesione przez Niemców przed wybuchem I wojny światowej. Dzięki staraniom płk. Władysława Mullera i płk. Jerzego Jastrzębskiego w 1938 r. pułk zajął pierwsze miejsce w Pomorskiej Brygadzie Kawalerii pod względem wyszkolenia, stanu koni, dyscypliny oraz wartości korpusu oficerskiego i podoficerskiego. Jednym z zadań wojska w II RP było również nauczanie analfabetów, których po latach zaborów było wciąż jeszcze wielu. Taką działalność prowadził również 8 Pułk Strzelców Konnych. Od 1938 r. pułk opiekował się również dwiema szkołami na Pomorzu. Jesienią 1938 r. jeden z jego pododdziałów brał udział w zajmowaniu przez Polskę zagarniętego w 1919 r. przez Czechów Zaolzia. Przed II wojną światową wchodził w skład Pomorskiej Brygady Kawalerii. Gdy wybuchła II wojna światowa 3 września 8 Pułk Strzelców Konnych dostał zadanie opanowania Gruczna, doszło do walk w okolicy Poledna, w których wziął udział m.in. 3 szwadron rtm. Antoniego Pacewicza, zadając Niemcom poważne straty. Pułk wziął również udział w bitwie nad Bzurą,  jeden z jego szwadronów przebił się do Warszawy. Jego ostatni dowódca, płk. Jerzy Jastrzębski, zginął później w bitwie pod Monte Cassino w kwietniu 1944 r. Sześciu oficerów 8 Pułku Strzelców Konnych zginęło natomiast w Katyniu lub innych miejscach sowieckich kaźni.


Zdjęcia wykorzystane w niniejszej wystawie zostały udostępnione autorom  przez Muzeum Ziemi Chełmińskiej, za co należą się szczególne podziękowania  pani dyrektor Ewie Gerka, pani Annie  Soborskiej – Zielińskiej i pani Annie Grzesznej – Kozikowskiej. Cześć zdjęć stanowi własność prywatną pani Marii Małeckiej.

Piotr Sołtysiak














Comments